snejp blog

Archiwum dla: Czerwiec, 2014

Ustawa śmieciowa

przez , 17.cze.2014, w Bez kategorii

Siedzę na starym cmentarzu, który na park przerobiono (a nagrobki na bruk niedalekiej ulicy). Pan sprzątający zbiera folie i butelki różnokolorowe, potłuczone bądź nie. Myślę sobie: dąb – pijak, bo narąbał się piwem (nie siekierą, co dziwne), flaszki potłukł i porozwalał wokoło z petami włącznie, których wagon musiał wypalić chyba… Cis – prostak i cham, bo chrupki wchłonął był, worek wyrzucił tuż obok, a kosz stoi metr dalej. Jaka ta nasza przyroda niewychowana…

Aż chciałoby się zaśpiewać parafrazę utworu Majki Jeżowskiej sprzed lat:

Wszystkie śmieci nasze są…

Ustawa śmieciowa – jak sama nazwa wskazuje – komentować nie trzeba. Ludzie z tej planety śmietnik zrobili, chociaż to raczej nie ludzie. Bydło. Syf. Malaria. Nowotwór na kuli ziemskiej. „Biała pleśń”, jak napisał był Stanisław Lem, mądry człowiek, który nie dał rady społeczeństwu wytłumaczyć bezmyślności robienia bałaganu poza Ziemią, bo ma za małą siłę przebicia w epoce smartfonów i e-wszystkiego. Absurdy wyłażą wszędzie z powodu wynaturzenia. Olej utwardzony (wodorem na rakotwórczym niklu) do margaryny, czyli jak z rzepaku zrobić krowę – zezwierzęcić roślinę trzeba, bo nie zaszkodzi sfałszować kolejny kawałek natury, ku chwale funduszom emerytalnym i służbie zdrowia (zwłaszcza w sprawie niklu).

Dwadzieścia nakrętek od butelek z trucizną, czarną, gazowaną, i można zdobyć piłkę. Zastanawiam się, do jakiej wartości spadnie pH w organizmie człowieka, po wypiciu tylu choćby małych porcji tej cieczy, która doskonale usuwa kamień i rdzę, ale delikwent zapewne nie będzie w stanie tej piłki nawet kopnąć. Może tańszy (i zdrowszy?) będzie zakup sprzętu sportowego w motywy inne, niż czerwono-białe z logo amerykańskiego producenta spożywczej wersji kwasu fosforowego.

Idea niemieckiego piekarnika. Zamiast temperatury – krówka, świnka, kurczaczek, torcik… Ratunku! Powinni jeszcze dorysować tam Żyda – byłaby wówczas kwintesencja zachodniosąsiedzkiej myśli technologicznej i ergonomii, połączona z najnowszymi trendami, jakie wciska Strasburg i niedorozwinięta kapusta (znana jako brukselka, tudzież smaczna i nieszkodliwa).

Czas posprzątać bałagan we łbach…

Zostaw komentarz więcej...

Globalizacja! – Zinternacjonalizować

przez , 05.cze.2014, w Bez kategorii

Drink po europejsku:

Zebrać wszystkie rośliny, zwierzęta, ludzkie śmieci, tj. PRL, szklane wieżowce, poliuretan, wiskozę, wodą oceaniczną podlać, lód kruszony z wysadzonej w powietrze Antarktydy dodać, blenderem zemleć, spirytusem wzmocnić i podpalić dla efektu – lepiej się w barze sztrasburskim sprzeda. Wypić do dna lub DNA własnego sięgnąć, by się obudzić wreszcie i zrozumieć, że bycie częścią natury nie koniuguje z jej odsuwaniem od siebie coraz dalej.

Najprostszym dowodem jest lenistwo, o którym można powiedzieć, że każdego uszczęśliwia, podobnie jak śmierć nieuchronna deprymuje. Wylegiwanie się plackiem i marnowanie czasu na odpoczynek, z wyjątkiem czynności obowiązkowych dla istot żywych, tj.: oddychanie, odżywianie, rozmnażanie, wydalanie. Rano trzeba wstać, upolować obiad (wegetarianie idą na łatwiznę), „rozmnożyć się”, zjeść i położyć się spać, by dnia następnego znów odwalić rutynę, której domeną jest podziwianie natury wokoło, bez wysiłku jakiegokolwiek. Nie można się dziwić, że jest, jak jest, lepiej nie będzie, bo skoro lenistwo wynika z natury, to po raz kolejny nas załatwiła. Dlaczego więc bać się śmierci? Niezrozumienie cyklu kołowego warunkuje ten kłopot, bo wszystkie procesy naturalne zamykają się w obwód rozgałęziany po wielokroć, niemniej ilość energii materialnej i falowej jest wielkością stałą na planecie. Składowe cząstki trwają wiecznie, jak duch każdej istoty żywej, co jest najprawdopodobniej jedynym pozytywnym skutkiem globalizacji – energia falowa lata nieustannie, masa zaś porusza się nieznacznie, z czego wynika nienaturalność lotów przez ocean, więc koło się zamyka, akcji towarzyszy reakcja – z naturą ciężko wygrać.

Cóż, ślad po piórze na celulozowej masie zostawiony – myśl zapisana jest trwała. Tyle jej…

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...